12/08/2026
🤜🏼🤛🏿
Przed nami ogromne wyzwanie. Właśnie zakwalifikowaliśmy 250 pacjentów geriatrycznych z wielochorobowością do dużego projektu medycznego, którego celem jest jedno: otoczyć kompleksową opieką tych, którzy dziś należą do najbardziej potrzebujących, a jednocześnie najbardziej zapomnianych pacjentów naszego regionu.
Każda z tych osób przejdzie kompleksową ocenę stanu zdrowia – diagnostykę laboratoryjną i obrazową, konsultacje lekarskie, pielęgniarskie i żywieniowe. Chcemy nie tylko rozpoznawać choroby, ale przede wszystkim realnie im zapobiegać: wykrywać nadciśnienie i inne czynniki ryzyka, ograniczać ryzyko udarów i powikłań sercowo-naczyniowych oraz – tam, gdzie jest to potrzebne – zapewnić pacjentom dostęp do niezbędnych leków i dalszej opieki.
Dzisiejszy dzień poświęciliśmy na zbieranie szczegółowych wywiadów i ankiet. I muszę przyznać, że część odpowiedzi była po prostu przygnębiająca.
Pytaliśmy również o sytuację materialną naszych pacjentów. Okazywało się, że miesięczny dochód niektórych starszych osób, po przeliczeniu, wynosi zaledwie kilkadziesiąt złotych. Kilkadziesiąt złotych na cały miesiąc.
Trudno w takiej sytuacji mówić o regularnym kupowaniu leków na nadciśnienie, wykonywaniu badań kontrolnych czy leczeniu chorób przewlekłych. Czasem wybór nie dotyczy tego, jaki lek kupić, ale tego, czy kupić lek, czy jedzenie.
I właśnie dlatego ten projekt jest tak ważny.
Nie chcemy przeprowadzić jednorazowej akcji, zrobić kilkuset badań i wyjechać. Chcemy zbudować system opieki nad tymi pacjentami: poznać ich rzeczywiste problemy zdrowotne, zidentyfikować osoby najbardziej zagrożone, rozpocząć leczenie i – na tyle, na ile będziemy w stanie – zabezpieczyć ich w leki potrzebne do kontroli chorób przewlekłych.
To ogromne przedsięwzięcie, które współtworzymy razem z dr Martyna Bykowska, lokalnymi lekarzami i personelem medycznym, studentami medycyny, Marzangi oraz wieloma osobami, które swoją pracą i wsparciem pozwoliły nam dojść do tego miejsca.
250 starszych osób. 250 różnych historii. 250 ludzi, dla których właściwie rozpoznane i leczone nadciśnienie czy cukrzyca mogą oznaczać kolejne lata życia bez udaru, niepełnosprawności i możliwych do uniknięcia powikłań.
Teraz zaczyna się najtrudniejsza część. Ale patrząc dziś na naszych pacjentów, wiemy też, po co to robimy.