30/05/2026
Za trzy godziny będę już pewnie spał, bo jutro czeka mnie wczesny poranek, intensywny dzień, czterdziestogodzinna podróż i pewnie znając moje szczęście dużo przygód, wpadek i niefortunnych zdarzeń! Ale przez to też dzieję się tyle w tym moim życiu.
Dziękuję za wasze wpłaty na https://zrzutka.pl/gpn4xj i wsparcie szpitala w kryzysie zubożenia. Będąc na miejscu na pewno zdam Wam jakąś relację, a może i nawet nagram się jeszcze jutro przed samym wylotem wieczorem.
Wasz Daniel Kasprowicz
Cześć!Za dwa tygodnie lecę na Madagaskar (30.01.), gdzie razem z zespołem będziemy pracować w szpitalu, który potrzebuje naszej pomocy. Bagaże już pełne – zabieram ze sobą sprzęt medyczny i materiały, które udało się zebrać podczas ostatniej zbiórki. Dzięki Waszej hojności mamy...