10/02/2026
10 lutego 1940. Pamiętamy o rocznicy najtragiczniejszego zesłania w głąb Związku Sowieckiego w okresie II wojny światowej, o wywózce z Kresów II RP. O naszej historii.
We wczesnych godzinach rannych do dziesiątków tysięcy domów załomotały „trójki operacyjne” odpowiedzialne za dostarczenie do punktów zbiorczych rodzin z wyznaczonych im „odcinków operacyjnych”. Do deportacji zakwalifikowano 150 375 osób:
99 065 (17 753 rodziny) z „Zachodniej Ukrainy” oraz 51 310 (9603 rodziny) z „Zachodniej Białorusi”. Do wagonów załadowano i wysłano w drogę 139 794 osoby (26 790 rodzin). Dane Wojsk Konwojowych mówią o 139 068 osobach, z czego na „Zachodnią Białoruś” przypadało 50 683, zaś na „Zachodnią Ukrainę” 88 385 osób14. Zesłano głównie osadników wojskowych (w większości byłych uczestników wojny 1920 r.), służbę leśną, uciekinierów z Rosji po wojnie domowej i przejęciu władzy przez bolszewików. Jako osadników potraktowano rodziny chłopskie, które otrzymały ziemię w ramach parcelacji majątków lub ją nabyły i nie miały nic wspólnego z polityką osadniczą rządu polskiego. Polacy stanowili 81,68 proc., Ukraińcy 8,76 proc., Białorusini 8,08 proc., Niemcy 0,11 proc., inni 1,37 proc. deportowanych.
[Cytat z artykułu prof. D. Boćkowskiego "Deportacje ludności polskiej w głąb ZSRS (1919-1941)"]