08/05/2026
𝐊𝐎𝐑𝐎𝐍𝐀 𝐂𝐙𝐄𝐑𝐍𝐈𝐍𝐀 𝐙Ł𝐀𝐏𝐀Ł𝐀 𝐙𝐀𝐃𝐘𝐒𝐙𝐊𝐄̨.
𝐂𝐙𝐘 𝐋𝐈𝐆𝐎𝐖𝐘 𝐖𝐀𝐋𝐄𝐂 𝐖𝐂𝐈𝐒𝐍𝐀̨Ł 𝐇𝐀𝐌𝐔𝐋𝐄𝐂?
Korona Czernina na półmetku rozgrywek wydawała się być tzw. pewniakiem do zwycięstwa i awansu do A-Klasy. Jesienią nie przegrała meczu. Dzisiaj zespół trenera Macieja Zarzyckiego jakby złapał zadyszkę. Nie tylko zatracił skuteczność z jesieni, ale również stracił fotel lidera tabeli.
Zespół z Czerniny w rundzie jesiennej wygrał jedenaście meczów spośród dwunastu. Zimę spędził na pierwszym miejscu w tabeli B-Klasy, mając 8 punktów przewagi. Skuteczność Korony jesienią stanowiła jej znak firmowy. Aż 66 strzelonych goli w 12 meczach zrobiło wrażenie. Korona jesienią nie przegrała meczu. Dwa punkty straciła z Kormoranem Święciechowa, remisując 3:3.
Jeśli ktoś myślał, że Korona w tym sezonie rozjedzie rywali jak walec, to dzisiaj jest zaskoczony. Drużyna słabo wystartowała na wiosnę - tylko jeden punkt w trzech pierwszych meczach. Pierwsze zwycięstwo zanotowała w długi, majowy weekend, pokonując Kłosa Garzyn 4:0.
𝐊𝐢𝐞𝐩𝐬𝐤𝐚 𝐬𝐲𝐭𝐮𝐚𝐜𝐣𝐚 𝐤𝐚𝐝𝐫𝐨𝐰𝐚
- Wiosenna runda nie należy do nas, jednak nasz sportowy cel się nie zmienia. Wciąż jesteśmy na pozycji, dającej nam awans i dołożymy wszelkich starań, aby tą pozycję utrzymać - mówi nam Maciek Zarzycki, trener Korony Czernina.
- Nasza sytuacja kadrowa wygląda bardzo źle. Mamy plagę kontuzji i do tego jeszcze, kary za kartki na początku rundy mocno utrudniły nam grę w optymalnym składzie - dodaje trener. - Myślę, że mecze z najgroźniejszymi rywalami mamy za sobą, choć nie lekceważymy żadnej drużyny, gdyż nie możemy pozwolić sobie już na żadne potknięcie.
𝐅𝐫𝐮𝐬𝐭𝐫𝐚𝐜𝐣𝐚 𝐢 𝐧𝐞𝐫𝐰𝐲
Jak coś przestaje funkcjonować i plan zawodzi, pojawiają się nerwy. I takie też, niestety, pojawiły się w Koronie.
- W ostatnim czasie było widać w naszym zespole frustrację z powodu słabych wyników, co niestety odbiło się na relacjach pomiędzy zawodnikami - potwierdza trener i jednocześnie studzi atmosferę. - Ale podkreślam, mam przyjemność pracować z zawodnikami, którzy wznoszą dobro drużyny ponad swoje ambicje, więc szybko rozwiązujemy spory między sobą. Każdy chce grać i dawać z siebie wszystko, dla drużyny, by na koniec sezonu świętować. Jak wyjdzie, zobaczymy. Jesteśmy dobrej nadziei i myślimy o wygraniu następnych meczów - kończy trener wicelidera B-Klasy z Czerniny.
▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️
𝐍𝐀𝐒𝐙 𝐏𝐀𝐑𝐓𝐍𝐄𝐑 𝐏𝐑𝐄𝐌𝐈𝐔𝐌:
🔸 A. Lajszner - Firma Ogólnobudowlana🔸
▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️▪️