06/06/2026
📌 Drama ze stacją bazową - ciąg dalszy.
Szanowni Państwo,
z zainteresowaniem zapoznałem się z kolejnym postem radnego RM w Brodnicy Jana Kowalskiego, dotyczącym stacji bazowej telefonii komórkowej -
https://www.facebook.com/share/p/1DxxeK9CmN/
Mam jednak wrażenie, że po raz kolejny mylą mu się odrębne postępowania administracyjne i kompetencje poszczególnych organów.
Problem w tym, drogi Kolego, że przypisujesz samorządowi kompetencje, których ten po prostu nie posiada.
Jan Kowalski - fakt, że jesteś stroną jednego postępowania, nie oznacza automatycznie, że masz taki sam status w każdym innym (nawet jeśli dotyczy ono tej samej inwestycji). Cały czas mylą Ci się postępowanie dotyczące ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego, z postępowaniem w sprawie pozwolenia na budowę.
Zarówno ja, jak i Jarosław Radacz Burmistrz Brodnicy wyjaśnialiśmy to już w swoich oświadczeniach. Zrozum, że są to dwa odrębne postępowania, prowadzone przez różne organy i na podstawie różnych przepisów prawa. Zgodnie z art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego stroną jest ten, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
Interes prawny musi wynikać z przepisu prawa - sama obawa, że widok masztu psuje krajobraz, nieruchomość straci na wartości albo okolica stanie się mniej atrakcyjna, co do zasady jest interesem faktycznym, a nie interesem prawnym.
Najwyraźniej nie przekonały Cię te wyjaśnienia. Odwołałeś się więc od decyzji burmistrza do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które jednak utrzymało jego decyzję w mocy. Zaskarżyłeś więc decyzję SKO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, ale tam również się nie udało, ponieważ sąd podtrzymał decyzję SKO, a tym samym potwierdził prawidłowość decyzji burmistrza Radacza.
Teraz zaskarżasz do wojewody decyzję starosty. Wywodzimy się z tego samego środowiska politycznego, więc doskonale wiesz (zwłaszcza jako radny P*S), że zmiany przepisów dotyczących tego rodzaju inwestycji zostały wprowadzone na poziomie ustawowym w 2022 roku i obowiązują w całej Polsce. Tymczasem, odpowiedzialnością za obowiązujące przepisy obarczasz organy, które mają jedynie obowiązek je stosować.
Jednocześnie, z Twojej wypowiedzi dla Telewizji Bydgoszcz wynika, że problemem nie jest sama obecność stacji bazowej, lecz jej lokalizacja w pobliżu nieruchomości Twojej córki. Sam powiedziałeś, że gdyby znajdowała się kilka metrów dalej, nie byłoby problemu, ponieważ obawiasz się spadku wartości swojej ziemi.
Pytasz także, dlaczego tej inwestycji nie można było zrealizować kilka metrów dalej. Odpowiedź jest bardzo prosta – państwo ani samorząd nie mogą dowolnie wskazywać właścicielowi prywatnej nieruchomości, co ma budować na swoim gruncie i gdzie ma to robić, jeżeli działa zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Na zakończenie mam jeszcze jedną uwagę. Wielokrotnie apelujesz o debatę publiczną, a jednocześnie blokujesz możliwość dodawania komentarzy pod swoimi wpisami. Trudno mówić o otwartej dyskusji, jeżeli nie pozwalasz innym odnieść się do prezentowanych przez Ciebie poglądów. Debata zakłada wymianę argumentów, a nie jednostronny przekaz, Janku.
Każdy ma prawo do własnej oceny obowiązujących przepisów i wydawanych rozstrzygnięć. Organy administracji publicznej są jednak zobowiązane działać wyłącznie na podstawie i w granicach prawa, a nie w oparciu o oczekiwania którejkolwiek ze stron postępowania.
Link do całego nagrania - https://bydgoszcz.tvp.pl/93618879/samorzadni-3062026
TVP3 Bydgoszcz Prawo i Sprawiedliwość Brodnica Prawo i Sprawiedliwość