W chwili obecnej jesteśmy w posiadaniu trzech materiałów źródłowych, które pomagają przybliżyć fakty z przeszłości OSP w Bredynkach. Najcenniejszym źródłem jest kronika OSP pisana w latach 1968-1979r. przez ówczesnego naczelnika Henryka Sienkiewicza. Materiał ten zawiera w sobie siedem zapisanych stron, które cytujemy poniżej. Dopełnieniem wspomnianej ,,Złotej Księgi" jest ,,Książka Komendy Straży
" z okresu działalności od 1946 do 1974r. Na podstawie książki ,,Freiwillige Feuerwehr in Ostpreussen" udało nam się ustalić, że OSP w Bredynkach rozpoczęła swą działalność w 1911 roku. Istnieją pewne rozbieżności między zapisami tej książki, a zapisami kroniki. Wierzymy, ze źródła te są wiarygodne w jednakowym stopniu. Skupiając się na ustaleniu, którą z dat powołania OSP możemy uznać za prawdziwą przyjęliśmy nastepującą teorię: OSP mogła istnieć w poł. jednak oficjalnie udokumentowano ten fakt dopiero w 1911 roku. ZŁOTA KSIĘGA
,,Ochotnicza Straż Pożarna w Bredynkach powstała w roku 1841 według wypowiedzi mieszkańców wsi Bredynki. Jednostka liczyła 14 osób oraz posiadała na wyposażeniu pięć beczek metalowych o pojemności 500 litrów, które były przewożone do pożaru na drewnianym podwoziu za pomocą zaprzęgu konnego. Działalność miejscowej straży pożarnej w dużym stopniu zdopingowała sytuacja powstania dużego pożaru który w/g opowiadań starych mieszkańców strawił prawie połowę miejscowości Bredynki (1905). W powyższym okresie sprzęt pożarniczy w postaci ww. beczek z wodą i wiader był przechowywany w pomieszczeniu przypominającym wiatę, do alarmowania o pożarze służyły trąbki oraz gong. W roku 1939 naczelnikiem OSP w Bredynkach został Ob. August Kewicz, który ww. funkcję pełnił do 1958r. W okresie II wojny światowej naczelnikiem straży był Presz Paweł, który swoją funkcję pełnił do 1956 roku. W tym czasie na wyposażeniu OSP jak wspomniałem mięliśmy sikawkę ręczną oraz węże tłoczne. W roku 1958 otrzymaliśmy na wyposażenie motopompę M-800 marki LEOPOLIA jak również 300 m nowych węży tłocznych. Pomimo poprawy warunków w zakresie usprzętowienia jednostka nie posiadała właściwej bazy budynkowej. Pomieszczenie strażnicy było zbyt małe i ciasne i nie odpowiadało aktualnym wymogom. Pomimo aktywnej działalności odczuwało sie brak świetlicy oraz innych warunków do prowadzenia działalności kulturalno-propagandowej. W roku 1969 w ramach porozumienia z Powiatową Komendą Straży Powiatowej w Biskupcu zainicjowaliśmy projekt budowy nowej strażnicy pożarnej na fundamentach starej obory, która była postrachem przy wjeździe do miejscowości Bredynki. Przebudowę rozpoczęto w 1970, a zakończono w 1972 roku. Po opracowaniu dokumentacji na budowę obiektu strażnicy dokonaliśmy rozbiórki w/w obory jak również przystąpiliśmy po zgromadzeniu materiałów do budowy. Strażnicę budowaliśmy w ciągu dwóch lat. Istniało wiele przeszkód w wykonaniu podjętego przez nas zadania. Niejednokrotnie urzędnicy PGRN zbywali nas z kwitkiem, często były kłopoty z zakupami potrzebnego materiału. W wyniku naszych starań strażnica została zbudowana. Teraz mogę powiedzieć, że posiadany obiekt (jest) przystosowany do prowadzenia działalności profilaktycznej, operacyjnej i kulturalno-propagandowej. Z okazji 30-lecia PRL w ramach dalszej rozbudowy wykorzystaliśmy budynki gospodarcze z suszarnią węży jak również uruchomiliśmy plac oraz boisko do siatkówki. Posesja OSP moze stanowić wzór porządku i estetyki dla pozostałych OSP na terenie powiatu. Z uwagi na zwartą i palną zabudowę miejscowości oraz niedostateczne zaopatrzenie wodne, członkowie OSP podjęli inicjatywę budowy p.poż. zbiornika wodnego. Wspólnie z PKSP opracowano dokumentację techniczną. Dzięki wydatnej pomocy PZK wspólnie zakończono budowę zbiornika p. pożarowego. Zbiornik zlokalizowany przy dużym kompleksie palnych budynków stanowi poważną rezerwę wody gaśniczej dla potrzeb p.poż w wypadku powstania pożaru. W wyniku naszych starań i osiągnięć otrzymaliśmy samochód bojowy z wyposażeniem co podniosło autorytet naszej OSP w naszej miejscowości jak również w powiecie, zwiększyła się również liczba członków naszej OSP. Posiadamy od szeregu lat zorganizowane dwie drużyny młodzieżowe męską i żeńską, z którymi ich opiekun prowadzi systematyczne zajęcia i szkolenia. Przygotowana baza budynkowa, wyposażona świetlica przy pomocy Zarządu Oddziału Powiatowego i Wojewódzkiego Związku OSP w sprzęt świetlicowy z telewizorem i magnetofonem włącznie pozwala na prowadzenie właściwej działalności kulturalno-propagandowej przez członków OSP jak również drużyny młodzieżowe, poza tym odbywaja sie w budynku strażnicy spotkania z młodzieżą, projekcje filmów, narady i zebrania ludności z Bredynek, jak również organizacji społecznych i młodzieżowych. Możemy powiedzieć, że nasz obiekt jest uznaną placówką kulturalną miejscowości Bredynki. Jednostka nasza posiada również poważne osiągnięcia na odcinkach poprawy porządku i bezpieczeństwa. Od szeregu lat wspólnie z ORMO i funkcjonariuszami MO prowadzimy kontrole bezpieczeństwa pożarowego zabudowań gospodarczych rolników, zakładów usługowych i handlowych, kontrolami obejmujemy także sąsiednie miejscowości szczególnie te, które są najbardziej zaniedbane i zagrożone pożarowo. Prowadzone rozmowy z rolnikami, pouczenia i stosowane środki przymusu w wielu przypadkach pozwalają (na) usunięcie zagrożenia pożarowego i właściwe zachowanie porządku i bezpieczeństwa p.poż. W ciągu roku, a szczególnie w okresach wzmożonej palności jednostka nasza prowadzi aktywną akcję uświadamiającą z dziećmi i młodzieżą szkolną, organizowane są spotkania w strażnicy przygotowuje sie pogadanki i audycje nagrywane na magnetofon, które później odtwarzane są na lekcjach w szkole. Takie formy pracy z młodzieżą szczególnie w okresie wiosennym podczas masowego wypalania traw, zwiekszonego zagrożenia pożarowego lasów są konieczne. Systematycznie prowadzone przez członków naszej OSP prace w zakresie profilaktyki p.poż., szkolenie, propagandy, budownictwa pożarniczego spowodowały, że zajęliśmy pierwsze miejsce we współzawodnictwie pomiędzy stowarzyszeniami OSP w powiecie. Naczelnik OSP Bredynki Henryk Sienkiewicz pełni funkcję komendanta Gminnego. Jednostka nasza cieszy sie dużym autorytetem i uznaniem ze strony mieszkańców miejscowości, jak również instancji powiatowych. Bredynki dnia 17-06-1968
Opracował Naczelnik OSP
Henryk Sienkiewicz
**************
Co roku zbieramy się na Walnym zgromadzeniu aby dokonać obrachunki z naszej pracy. Praca w szeregach Ochotniczej Straży Pożarnej jest pracą społeczną i dlatego choć najmniejszy wkład jest wysoko ceniony. praca w OSP jest pracą szlachetną i chlubną, bo dzięki niej w znaczniej przyczyniamy sie do zapobiegania tragedii ludzkiej jaka są pożary. Dlatego też mieszkańcy Bredynka juz w zeszłym stuleciu założyli Ochotniczą Straż Pożarną. Było to prawdopodobnie w roku 1841, a więc 136 lat temu. Ludzie już wówczas rozumieli znaczenie jakie ma pomoc OSP w klęskach żywiołowych. Ich wyposażenie było bardzo skromne. Ich wyposażenie to było długie beczki o pojemności 500 litrów, umieszczane na drewnianych szlifach. Takich beczek było prawdopodobnie 12. Jedna sekcja liczyła 10 strażaków. Gdy dojechali do pożaru to z tych beczek czerpali wodę wiadrami i gasili pożar. Szlify z beczkami były ciągane końmi. W 1856 roku została zbudowana stara remiza. Wówczas strazacy z Bredynka otrzymali pierwszą ręczną pompę strażacką- tak zwaną sikawkę i ta sikawką strażacy bredyńscy posługiwali się ponad 100 lat. Często była w akcji, bo gdy prawie wszystkie dachy były słomiane to i pożary były częste. Strażacy w owych czasach gdy jechali do pożaru to nie mięli syreny tylko posługiwali się trąbką. Na sygnał trąbki śpieszyli mieszkańcy do swojej sikawki aby dopomóc strażakom w pompowaniu wody, aby w miarę był dość silny strumień wody. Ręczna sikawka była u nas używana aż do 1956r. a więc ponad 100 lat. W roku 1958 OSP w Bredynkach otrzymała pierwszą motopompę mechaniczną M-800 wraz z konnnym wozem ogumowanym z wyposażeniem. Od tego czasu kwestia dojazdu do pożaru stała się łatwiejsza i szybsza. Nasz wóz strażacki nieraz był w akcji gaszenia pożarów, brał udział w zawodach, ćwiczeniach, w manewrach Powszechnej Samoobrony. I dzięki ofiarności naszych strażaków często zajmowaliśmy czołowe lokaty w zawodach strażackich, często zdążylismy w czasie pożarów zabezpieczyć inne budynki przed pastwą Czerwonego Kura. Dzięki akcji uświadamiajacej i zapobiegawczej prowadzonej przez OSP w Bredynkach od kilku lat nie płoną budynki. W 1971 roku otrzymaliśmy znów nowszy sprzet bojowy w postaci samochodu. Ten samochód zobowiązuje nas wszystkich do jeszcze większego wysiłku w zapobieganiu powstawania pożarów. A gdy zajdzie potrzeba aby szybciej nieść pomoc ludziom poszkodowanym. Bredynki dnia 17-06-1978r. Opracował Naczelnik OSP
Henryk Sienkiewicz
**************
Klęski żywiołowe- pożary, powodzie to największe klęski ludzi, to klęski (gdzie) ludzie tracą cały dobytek albo jego część. Straże pożarne jako organizacje wyższej użyteczności zrzeszają w swoich szeregach ludzi dobrej woli, którzy w tych klęskach śpieszą z ofiarną pomocą poszkodowanym. Dlatego też z roku na rok państwo Ludowe przeznacza dość duże sumy na ochronę przeciwpozarową. Z tych dotacji państwowych połączonych z wysiłkiem społecznym naszych strażaków powstała ta piękna remiza strażacka wraz ze świetlicą. Dzisiaj możemy być dumni z osiągniętych wyników. Należy tu podkreślić i wymienić tych ludzi, którzy nam pomagali lub wspierali moralnie. Chciałbym tutaj wymienić tych strażaków naszej OSP, którzy najwięcej włożyli społecznego wysiłku w budowę naszej remizy, należą do nich Obywatele: Henryk Sienkiewicz Naczelnik OSP, Dąbrowski Klemens, Formański Alfred, Dąbrowski Józef, Rednau Kurt, Guboff Manfred, Zera Stanisław, Zera Tadeusz, Pliszka Wiotold i inni. Tym ludziom chciałbym serdecznie dzisiaj podziękować za pomoc okazaną w budowie strażnicy. Serdeczne słowa podziękowania kieruję również pod adresem Komendy Powiatowej Straży Pozarnej w Biskupcu a szczególnie serdecznie dziękuję Komendantowi Powiatowemu Obywatelowi Kpt Symkiewiczowi za pomoc nam udzieloną. Serdeczne słowa podziękowania składam również byłemu przewodniczacemu Powiatowej Rady Narodowej w Biskupcu Ob. Tadeuszowi Mickiewiczowi, za moralne wsparcie naszego czynu. Wartość ogólna czynu wynosi 242 tys w tym samego czynu 12o tys złotych. Pragnę również serdecznie podziekować Insp. Zarządu z OSP z Olsztyna Białkowi za meble zakupione. Dzieki ofiarności tych ludzi, powstała nasza strażnica. Warto tutaj nadmienić, że jednostka straży pozarnej w Bredynkach liczy sobie już ponad 130 lat. śtrażacy Bredyńscy zaczęli od bardzo prymitywnego sprzętu jakim były wiadra i beczki na wodę. Później już posługiwali się juz dość nowoczesnym sprzętem. Na wyposażeniu OSP mamy samochód bojowy z pompą M-800 oraz pompę M-400. Dysponujemy 1400m węży i sprzętem pomocniczym. Samochód jak i sprzęt jest w pełnej gotowości bojowej. Na sygnał syreny na terenie wsi Bredynki, na miejscu pożaru jesteśmy w przeciągu 5 minut od momentu ogłoszenia alarmu a nawet i predzej. Jakie nasuwają się wnioski do dalszej pomocy:
1. Podnieść na wyższy poziom wyszkolenie bojowe jednostki.
2. Dokupić 500 m węży.
3. Rozwinąć działalność kulturalną.
4. Prowadzić szeroką akcję uświadamiającą społeczeństwa o konieczności ochrony przeciwpożarowej. Na tym kończę, życzę wszystkim tu zebranym wszystkiego najlepszego oraz dalszych sukcesów w pracy dla pożarnictwa. Bredynki dnia 19-06-1978r
Opracował Naczelnik OSP
Henryk Sienkiewicz
**************