23/03/2026
Coraz więcej polskich miast wprowadza zakaz nocnej sprzedaży alkoholu (w niektórych dzielnicach lub w całym mieście) - ostatnio Warszawa, a wcześniej m.in. Wrocław, Kraków, Gdańsk, Poznań czy właśnie Łódź. Dane pokazują, że ograniczenie sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych znacząco wpływa na spadek interwencji policji i straży miejskiej związanych z alkoholem. Przewidywanym długoterminowym efektem tych ograniczeń ma być spadek wydatków NFZ na leczenie skutków nadmiernego spożycia alkoholu. Nic dziwnego, że zakaz cieszy się wysokim poparciem społecznym (blisko 70% na „tak” wg sondażu IBRIS dla PAP). Łódzcy radni zapowiadają konsultację w sprawie rozszerzenia nocnej ciszy alkoholowej na całe miasto.
O destrukcyjnym wpływie alkoholu na życie społeczne pisał w mocnych słowach Aleksy Rżewski już w 1921 roku na łamach krakowskiej gazety „Naprzód”, podając przy tym zatrważające statystyki:
„Największym przyjacielem alkoholu - to przyzwyczajenie. Ludzie piją dlatego, że nie mają apetytu, inni piją przy dobrym apetycie. Piją podczas zimna na rozgrzewkę, podczas gorąca na uspokojenie. Piją podczas pogrzebu i podczas wesela. Piją ze smutku i piją z radości - słowem, że w każdej okoliczności starają się usprawiedliwić ten straszny nałóg. (…)
Dr Skalski wykazał, że 78,93 procent dzieci używa alkoholu. (…)
Ten, kto przepija ciężko zapracowany grosz, temu nie starczy nigdy na gazetę, książkę i kształcenie dzieci. Pijak poniewiera żonę, nie spełnia obowiązku wobec dzieci, a czas wolny, zamiast w Uniwersytecie Ludowym, spędza w brudnej i zadymionej knajpie”
Źródło: zasoby cyfrowe Biblioteki Uniwersytetu Jagiellońskiego