19/07/2026
We czwartek, 16 lipca, w ramach fundacyjnych "Podwieczorków z Mocą", spotkaliśmy się wokół tego, co w życiu ważne - życia z mocą.
Naszą gościnią była Asia Striker z Rozmówiska, która na co dzień mieszka w Andaluzji i prowadzi kursy z języka oraz kultury hiszpańskiej. Jest absolwentką Filologii Hiszpańskiej z Amerykanistyką. Pomaga odkrywać Hiszpanię, nie tylko poprzez słowa ale także poprzez codzienne zwyczaje, sztukę i sposób komunikacji, tworząc Rozmówiska.
Punktem wyjścia była rozmowa o różnicach w mówieniu o uczuciach i potrzebach w obu językach. Szybko okazało się, że nie chodzi jedynie o słownictwo czy gramatykę. Za językiem stoją kultura, historia, przekonania i wartości, które tak często przejmujemy, nawet tego nie zauważając.
Szczególnie poruszyły nas dwa hiszpańskie powiedzenia.
„Quien no llora, no mama” (Kto nie płacze, ten nie ssie mleka) – stało się inspiracją do rozmowy o odwadze wyrażania własnych potrzeb. Na ile znamy słowa, które opisują uczucia i potrzeby?
Na ile inni ludzie mają szansę je usłyszeć, jeśli sami ich nie wypowiadamy?
Dodatkowa kwestia to używanie zdań w trybie przypuszczającym, który jest obecny w naszym rodzimym wyrażaniu siebie i zachęca nas do mówienia:
Chciałabym z tobą porozmawiać.
Mogłabym cię o coś poprosić?
Gdybyś miał chwilę…
Po hiszpańsku powiemy:
* Quiero hablar contigo. (Chcę z tobą porozmawiać.)
* Necesito decirte algo. (Potrzebuję ci coś powiedzieć.)
Hiszpański również zna formy grzecznościowe (¿Podrías…?, Me gustaría…), jednocześnie w codziennej komunikacji ludzie częściej mówią wprost o swoich potrzebach.
„Es mejor pedir perdón que pedir permiso” (Lepiej prosić o wybaczenie niż o pozwolenie) – zaprosiło nas to do refleksji nad sprawczością. Rozmawialiśmy o tym, jak często czekamy w naszym gronie na zgodę, aprobatę lub potwierdzenie z zewnątrz, zanim pozwolimy sobie na krok w kierunku działania. Jednocześnie rozkminialiśmy, jak odróżnić odwagę od przekraczania granic i jak budować własną sprawczość, uwzględniając potrzeby wszystkich.
To był wieczór pełen polsko-hiszpańskiej energii, mocy, ciekawości, refleksji i inspirujących rozmów. Posmakowaliśmy andaluzyjskich oliwek, które przywieźli Asia i Aaron.
Była też tortilla de patatas, czyli hiszpański omlet z ziemniaków, cebuli i jajek, który bardzo odważnie przygotowałam ja- Izabela.
Asi Striker - dziękuję Ci za lekkość i głębię w opowieściach o Hiszpanii, dzielenie się swoim doświadczeniem, wiedzą o kulturze i cudne prezenty dla naszej społeczności.
Jeśli wybierasz posmakować Andaluzji a przede wszystkim poznać Asi sposób na życie z mocą - zapisz się na Listy z Hiszpanii - rzuć okiem na profil Rozmówiska.
Specjalne podziękowania dla partnera Asi - Aarona, który będąc z nami w rozmowie hiszpańsko-polskiej, wnosił energię, hiszpańskie uściski, humor i odwagę do wyrażania siebie.
Już 30 lipca, we czwartek spotkamy się wokół przekonań, przysiąg i zaklęć. Przyjrzymy się również wybranym scenom z filmu “Follemente”, który z dużą lekkością i humorem pokazuje wewnętrzne dialogi bohaterów.
Pobierz bezpłatny bilet w naszym fundacyjnym sklepie.
Uściski,
Iza