01/08/2026
Czy odważyłabyś się przyłożyć pijawkę za ucho, gdyby ktoś powiedział Ci, że może poprawić kondycję Twojej skóry... a nawet pomóc zmniejszyć widoczność zmarszczek? 🤔
Przyznam szczerze... gdyby ktoś zadał mi to pytanie jeszcze tydzień temu, pewnie tylko bym się uśmiechnęła i pomyślała: „Nie ma szans.” 😄
A ta ciekawostka była tylko jedną z wielu, które usłyszałyśmy podczas wczorajszego spotkania z Pawłem Mężyńskim.
Okazało się, że wiele rzeczy, które wydawały nam się dziwne albo wręcz niemożliwe, ma swoje uzasadnienie. Nie chodzi o to, żeby we wszystko wierzyć bezkrytycznie. Chodzi o to, żeby być ciekawą, zadawać pytania i poznawać różne perspektywy.
A tych pytań wczoraj nie brakowało.
Kilka rzeczy szczególnie zapadło mi w pamięć.
🩸 Pijawka nie działa dlatego, że wypija krew. Najcenniejsze jest to, co przekazuje do organizmu wraz ze swoją śliną. To właśnie zawarte w niej biologicznie aktywne substancje sprawiają, że hirudoterapia od lat budzi zainteresowanie zarówno terapeutów, jak i naukowców.
🧬 Paweł opowiadał również o tym, że w hirudoterapii mówi się o niezwykłej zdolności pijawek do „dopasowywania” wydzielanych substancji do organizmu, z którym mają kontakt. Brzmi nieprawdopodobnie... a jednak to właśnie takie ciekawostki najbardziej pobudzały naszą wyobraźnię.
✨ Największym zaskoczeniem dla wielu z nas było to, że odpowiednio stosowana hirudoterapia bywa wykorzystywana również jako wsparcie poprawy kondycji cery. Tak... poprzez przystawienie pijawki za uchem.
💆♀️ Rozmawialiśmy także o szczotkowaniu ciała i drenażu limfatycznym. Dowiedziałyśmy się, że układ limfatyczny nie ma własnej pompy, dlatego potrzebuje naszego ruchu i odpowiedniej stymulacji, aby sprawnie pracować.
A później przyszedł czas na praktykę.
🔥 Paweł pokazał, jak stawia się bańki, a ogromne brawa należą się Magdzie, która odważnie zgodziła się zostać modelką. Dzięki temu mogłyśmy zobaczyć wszystko na żywo, z bliska i... przekonać się, że nie wygląda to wcale tak strasznie, jak wiele z nas sobie wyobrażało. 😊
I wiecie, co fajnego jest w takich takich spotkaniach?
Nie to, że wychodzimy z gotowymi odpowiedziami.
Lubię to, że wychodzimy z nowymi pytaniami.
Że zaczynamy się interesować swoim zdrowiem trochę bardziej. Że wracamy do domu i jeszcze długo rozmawiamy o tym, co usłyszałyśmy.
Bo właśnie po to stworzyłyśmy InPower.
Nie po to, żeby mówić kobietom, jak mają żyć.
Ale po to, żeby wspólnie odkrywać, uczyć się od ekspertów, wymieniać doświadczeniami i inspirować się nawzajem.
Dziękujemy, Pawle, za ogrom wiedzy, cierpliwość do naszych pytań i za to, że potrafisz opowiadać o zdrowiu z takim humorem, że przez chwilę słuchałyśmy w absolutnej ciszy, a chwilę później cała sala wybuchała śmiechem. 💛
Wiecie, co jeszcze uwielbiam w naszych spotkaniach?
To, że nawet kiedy ekspert skończy swoją prezentację, my nadal czujemy niedosyt i impreza przenosi się do kuchni 🙂
Przy herbacie, kawie i wspólnym sprzątaniu rozmawiałyśmy jeszcze do 23:00.
Najpierw o pijawkach, bańkach i drenażu limfatycznym. 😄
A potem... już o wszystkim.
I chyba właśnie wtedy dzieje się ta najważniejsza część naszych spotkań.
Bo poznajemy się coraz lepiej.
Śmiejemy się.
Wspieramy.
Wymieniamy doświadczeniami.
Po prostu jesteśmy razem.
I za to najbardziej kocham InPower. 💛
I dziękujemy każdej z Was za obecność. To właśnie Wy tworzycie atmosferę tych spotkań.
Jeśli jeszcze nie obserwujesz naszego profilu, to zrób to koniecznie!
Przed nami kolejne spotkania, kolejni niezwykli eksperci i mnóstwo rozmów, które zostają z nami na długo. Byłoby nam bardzo miło spotkać się z Tobą następnym razem. ✨
Our project was made possible thanks to players
Would you dare to place a leech behind your ear if someone told you it could improve your skin... and even help reduce the appearance of wrinkles? 🤔
I have to admit... if someone had asked me that question just a week ago, I probably would have smiled and thought, "No way!" 😄
As it turned out, that was just one of many fascinating things we learned during yesterday's session with Paweł Mężyński.
We discovered that many things which initially seemed strange—or even impossible—actually have an explanation. It isn't about believing everything without question. It's about staying curious, asking questions, and being open to different perspectives.
And trust me... there were plenty of questions yesterday!
Here are just a few things that really stayed with me:
🩸 Leeches don't work simply because they draw blood. The real value lies in what they release into the body through their saliva. It contains a range of biologically active compounds that have attracted the interest of both therapists and researchers for many years.
🧬 Paweł also explained that, in hirudotherapy, leeches are believed to adapt the substances they release depending on the body they attach to. It sounds incredible... but it was exactly these kinds of fascinating facts that kept us asking for more.
✨ One of the biggest surprises for many of us was learning that hirudotherapy is sometimes used to support skin health and improve the appearance of the complexion. Yes... even by placing a leech behind the ear.
💆♀️ We also talked about dry body brushing and lymphatic drainage. We learned that the lymphatic system doesn't have its own pump, which is why movement and proper stimulation are so important in helping it function effectively.
Then it was time for the practical demonstration.
🔥 Paweł showed us how cupping therapy is performed, and a huge round of applause goes to Magda, who bravely volunteered to be our model. Thanks to her, we could see everything up close and realise that it wasn't nearly as intimidating as many of us had imagined. 😊
Do you know what I love most about evenings like this?
It's not that we leave with all the answers.
It's that we leave with new questions.
We become a little more interested in our own health. We go home and keep talking about what we've learned long after the session has ended.
That's exactly why we created InPower.
Not to tell women how they should live.
But to create a space where we can learn together, hear from experts, share our experiences, and inspire one another.
Thank you, Paweł, for sharing your knowledge, for patiently answering every question, and for making us laugh throughout the evening. One moment the room was completely silent, listening to every word... and the next, everyone was laughing together. 💛
And do you know what else I absolutely love about our meetings?
Even when the expert finishes speaking... nobody wants to leave.
As always, the evening simply moved into the kitchen. 😊
Over tea, coffee, and while tidying up together, we carried on chatting until nearly 11 pm.
First about leeches, cupping therapy, and lymphatic drainage. 😄
And then... about everything else.
I honestly think that's when the most important part of our meetings begins.
We get to know each other better.
We laugh.
We support one another.
We share our stories.
We simply enjoy being together.
And that's exactly why I love InPower. 💛
Thank you to every single one of you for being there. You are the ones who create the warm, welcoming atmosphere that makes these evenings so special.
If you're not following our page yet, we'd love you to join our community!
We have many more inspiring evenings, wonderful guest speakers, and meaningful conversations ahead of us—and we'd love to see you at our next event. ✨
Our project was made possible thanks to players