23/06/2026
Tydzień zaczął się od adrenaliny (norma) w kuchni, przy mojej, świętej, porannej kawie...
W UK mamy falę upałów, a moje pół-angielskie pociechy ich nie lubią.
Jedno dziecię: foch — że w tym tygodniu nie idzie do szkoły, bo za gorąco i się ugotuje, a drugie — po kolejnym wypadku rowerowym (!) — że nie może wsiąść nawet na hulajnogę, bo rąsia boli. No i panika, że spóźni się do szkoły, bo piechotą to za daleko.
Mąż w innym mieście, u klienta, więc cała siła rażenia na mnie (prawie norma).
Dziś rano sytuacja niemal podobna (minus panika). Ach, życie z nastolatkami! 🙃
No, ale jak wyszli, poszli i doszli do tej szkoły, to przysiadłam do pracy, by w końcu spożytkować swoją cenną energię i budować to życie marzeń dzięki ekspertyzie w strategii i projektowaniu zajebistych marek.
I już się cieszę na wrześniowe szkolenie i networking online: „Zbuduj nieprzeciętną markę i życie na własnych warunkach!”.
❌ I nie, nie jest to dla wysoko latających liderek, które już sukces osiągnęły.
Jest to dla kobiet, dla których sukcesem jest czasem przetrwanie do końca dnia (czyt. ja): mam, partnerek i może pracownic, które świadomie planują te kilka godzin dziennie, by czerpać ze swojej energii i w końcu zbudować coś dla siebie!
❗️ Link do bezpłatnej rejestracji na grupie Marka Jest Kobietą.
Szkolenie i networking 8-go września via Zoom (jak przeżyję rodzinne wakacje!).
🌞 A zaraz idę na spacer w słońcu, bo co upału to ja na to, jak na lato! 🙂